Program 3

January 10, 2013 5:00 am

Niektórzy we Wrocku na pełnych obrotach, gdyż  trudno jest przygotować Program 3, będąc daleko od centrum dowodzenia w Łomiankach. Trzeba przecież przygotować miejsce, wszystko dopiąć, poukładać, zaplanować w taki sposób, aby godzinę małżeńską dało się wydłużyć, żeby podczas niej można było dokończyć warsztaty, zjeść obiad i jeszcze dobrze i konkretnie porozmawiać. Wrocław zostanie chyba specjalistą od wydłużania godzin, brania pod uwagę wszystkich możliwych życzeń i potrzeb małżeństw uczestniczących w programie.

Teoretycznie też jestem w ten program zaangażowana, ale z odległości jeszcze dodatkowych 100 km, więc o konkretnym, fizycznym wsparciu raczej nie można mówić.

Nie jestem jednak pozbawiona narzędzi do działania. Ponieważ wiem, że każdy z programów, w pewnym sensie, uczestników wyzwala, odsłania to, co zakryte, bo często zaniedbane, daje nadzieje i otwiera na łaskę, więc… utkwię dzisiaj w Nim swój wzrok*, aby wspierać tych, co przygotowują, prowadzą i uczestniczą w Programie 3: My+Społeczeństwo we Wrocławiu!

I proszę każdego z Was, jeśli tylko znajdziecie chwilę wolnego czasu, o skierowanie swojego wzroku na Niego w intencji tego programu 🙂

*„Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione”. (Łk 4, 18-20)

Dosia

Gdy dookoła wszyscy padali…

January 9, 2013 11:00 am

na grypę czy inne choroby powtarzałem  ze chorych nie należy ani odwiedzać, ani nie karmić… żeby dodać im motywacji do wyzdrowienia. Brzmi okrutnie? Owszem, ale na zwykle choroby wydaje się skuteczne. Teraz, kiedy i mnie dopadło przeziębienie, wygląda na to, ze trzeba będzie kurację zastosować na sobie. To dobrze, bo mogę pokazać, ze działa. Tym bardziej, ze w ten weekend w słynnym Wrocku Program 3. Wszystkie siły będą potrzebne. Kto może niech śle co może jako wsparcie na ten weekend. Opowiem jak było. Do szybkiego…

xj

i wiatr się uciszył

January 9, 2013 5:02 am

Mono-After-the-StormLecz On zaraz przemówił do nich: “Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. (Mk 6, 50-51)

Po wzburzonych wodach lęku, przy przeciwnym wietrze – cierpliwie przychodzi do Ciebie ciągle na nowo. Zwłaszcza gdy zapominasz, że obiecał nigdy nie zawieść Twojego zaufania. I sprawia w Tobie ciszę, która jest jak spokojny sen małego dziecka.

M

inwentaryzacji ciąg dalszy

January 8, 2013 5:02 am

Gdy robię ten remanent, co przyszedł Michałowi do głowy, kiedy podsumowywał swoją działalność gospodarczą z perspektywy roku, to słucham, na czym mi zależy najbardziej. Bardzo łatwo jest zobaczyć te “number ones”, bo to właśnie je otacza największy lęk przed utratą.

Potem przykładam do tego tę prawdę o mnie, o której mi mówi codzienne wyznanie, że wiem, Komu zaufałem, potem obrączka na palcu, dziecięce ubrania na suszarce do prania, ale także okoliczności bieżące, bolący kręgosłup i inne symptomy.

Niekiedy “number ones” wymagają pewnej korekty. Niekiedy podlegają jeszcze negocjacjom. Niekiedy trzeba się z jakimiś pożegnać i jest smutno. Zakup wystrzałowej kiecki, gdy bardziej potrzebne nowe kozaki dla córki, bo stare przemakają.

Przypomina mi się jednak Gollum (byliście już na Hobbicie?), który tak bardzo pragnął tej jednej, jedynej rzeczy, że nie zauważył, kiedy zrobiło się z niego to:

gollumKiedy wszystkie “number ones” składam Panu, mojemu Number One, On nie tylko je poukłada, ale i zaskoczy, i spełni o wiele głębsze pragnienia, niż te pod naskórkiem. I obdarzy tym pięknem, które idzie za wolnością od siebie. O to Go proszę. Żeby mieć serce wolne do miłości.

M

Remanent

January 7, 2013 5:24 am

Nieodłącznie związany z nowym rokiem. Tym razem udało się go przeprowadzić całkiem sprawnie. Nie przesiadywałem aż tak bardzo wieczorami po godzinach wpisując kolejne ilości towarów. Wszystko zostało spisane z góry na dół i z prawej do lewej. Taki wymóg, cóż. I tak co roku. Wszystko sprawdzone, przeliczone, na nowo poukładane, wyjaśnione nieścisłości.

I tak sobie myślę: gdybym ja tak własne życie z raz do roku… Pisze Małgosia o remanencie serca. No właśnie. Znacie może jakieś oprogramowanie, które by pomogło w takim remanencie? Może macie swoje sposoby?

Michał

Objawienie Pańskie

January 6, 2013 5:10 am

„Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. (Mt 2,2)

Podziwiam wiarę i pokorę Mędrców. Tak wiele trudu włożyli w to, by iść za światłem gwiazdy. Tyle czasu i środków zainwestowali, by dotrzeć do celu. A co napotkali u kresu drogi? – nędzną szopę, ubóstwo, zupełny brak królewskiego splendoru. Jaka próba wiary i zawierzenia światłu, które ich prowadziło! Uwierzyli wbrew temu, co zobaczyli, co narzucały ich myśleniu warunki zewnętrzne. Nie zatrzymali się na zniechęcających faktach, nie cofnęli się, nie ulegli rozczarowaniu, lecz „weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon”.

Tak bardzo chciałabym umieć w ten sposób przyjmować wszystko to, co wydarza się niezgodnie z moimi oczekiwaniami, planami, wyobrażeniami, a jest wpisane w Boży plan.

Basia

spotkanie

January 5, 2013 5:00 am

„Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa.” (J 1,43)

Dla Filipa to spotkanie skończyło się powołaniem, a on z entuzjazmem na nie odpowiedział.

Nawet  będąc na zakupach możemy się z Nim spotkać. Może przypadkiem, a może właśnie tam będzie na nas czekał.

Może tam czeka na nas, bo nam już zabrakło czasu, aby do Niego przyjść. A On może mieć dla nas ważne zadanie, abyśmy swoją postawą przyprowadzili do Niego tych, co wątpią.

Życzę dziś wszystkim dobrych spotkań!

rozmowa telefoniczna

January 4, 2013 5:00 am

“- Halo, dzień dobry! Mogę rozmawiać ze Stwórcą?
– Dzień dobry! Łączę!
– Dzień dobry, moja Kochana! Słucham cię uważnie!
– Panie Boże, zaraz będzie Nowy Rok! Proszę, spełnij moje najskrytsze życzenia!
– Dobrze, moja droga, wszystko, co sobie zażyczysz! Ale najpierw przełączę cię do Działu Życzeń Spełnionych. Postaraj się zrozumieć, jakie popełniłaś błędy w ubiegłych latach.

– Witam panią! W czym mogę pomóc?
– Dzień dobry! Przekierował mnie do państwa Stwórca i powiedział, że zanim wypowiem nowe życzenia, byłoby wskazane, żebym odsłuchała poprzednie.
– Rozumiem, szukam, jeszcze chwila… O, są! Pani życzenia, proszę słuchać!
1) Znudziła mi się ta praca! (wykonano: “praca się znudziła!”),phone call
2) Mąż nie zwraca na mnie uwagi! (wykonano: “nie zwraca!”),
3) Troszeczkę pieniędzy by się przydało! (wykonano: “pieniędzy – troszeczkę!”),
4) Żeby na urlop wyjechać, byle gdzie… (wykonano: do teściów na działkę, „byle gdzie – jest!”),
– Mam kontynuować? Samego czytania będzie prawie rok…
– Nie, nie, zrozumiałam!!! Proszę mnie przełączyć do Stwórcy!
– Boże, wszystko zrozumiałam!!! Będę uważać na swoje myśli, słowa i życzenia!!! A teraz muszę się zastanowić… Mogę zadzwonić później?
– Oczywiście, moja droga!!! Oczywiście!”

[znalezione u brata na Facebooku]

Byłoby pewnym uproszczeniem – traktować Pana Boga jako “maszynkę do spełniania życzeń”, ale jeśli już Ksiądz Kapitan napisał o poprawie modlitwy – czy nie warto zrobić noworocznego remanentu serca i naprawdę porozmawiać z Nim o tym, czego pragniemy i czego On pragnie?

M

Jest tyle nowych roków,

January 3, 2013 9:06 am

że aż dziw: nowy rok szkolny, akademicki, hydrologiczny, galaktyczny, gwiazdowy, liturgiczny, księżycowy, rozliczeniowy, świetlny, zwrotnikowy, Bessela, animalistyczny, drakoniczny, platoński a nawet ten zwykły kalendarzowy może być jeszcze przestępny.

Wygląda, że człowiek ciągle coś musi obliczać. Tak bardzo jesteśmy związani z czasem, że aż brakuje czasu, żeby się we wszystkim w czasie wyrobić.

Wygląda na to, że trzeba sobie ciągle na nowo powtarzać, że już starożytni grecy znaleźli jakiś pomysł na rozwiązanie. Obok czasu w sensie ilościowym – Chronos (albo Kronos)  występuje także czas rozumiany w sensie jakościowym – Kairos. Ilości nie zmienimy, ale zawsze możemy zmienić jakość. Dzisiaj nie zmieniła się ilość czasu przeznaczonego na poranne rozważanie Słowa Bożego, ale popracowałem nad jakością. Okazało się, że się dało coś poprawić. Ciekawe jak pójdzie jutro?

xj

 

depresja noworoczna

January 2, 2013 5:00 am

Fajerwerki się skończyły. Puk, puk. Już tu jest. Pierwszy dzień roboczy Nowego Roku.;)

Powiedzmy sobie szczerze: szału nie ma. Rok jest nowy, problemy, obawy i troski – stare. Sama zmiana daty nie sprawi, że teraz wszystko będzie inaczej i lepiej.

Są tacy, których rozpiera optymizm – i to wspaniale, bo znajdą w sobie siły do zmian!

Jeśli jesteś jednak w grupie tych osób, którym wiara w jutro przychodzi z większym trudem, pocieszę Cię. Nie wierz w “jutro”. Uwierz Temu, który widzi dzień na Twoich powiekach, zanim je rano dźwigniesz. Uwierz Mu w Jego Słowie, którym co dzień pragnie Cię wspierać. Zaopatrz się w nie* i miej je blisko siebie.

I już dziś możesz – w miejsce obawy – dziękować Mu za wszystko dobro, jakie dla Ciebie przygotował w tym roku. Bo Jego miłości – dla Ciebie i do podania dalej – nie braknie Ci na żaden dzień powszedni i na żadne święto. Obiecał.

Małgosia

*7578