to o mnie i o Was

May 12, 2014 5:00 am

“Gdy to usłyszeli, zamilkli. Wielbili Boga i mówili: A więc i poganom udzielił Bóg [łaski] nawrócenia, aby żyli.” (Dz 11,18)

Hmmm
To o mnie 🙂

Gdyby się cofnąć do czasów opisywanych w Dziejach Apostolskich, to przecież zaliczana bym była do pogan. A dzięki temu, że Duch Święty oświecił Piotra i dla mnie została otwarta droga do życia. Bo poszedł głosić Chrystusa poganom.

Dołączam się dziś do modlitwy uwielbienia dziękując również Bogu za łaskę nawrócenia.  Dziękuję za wszystkich, dzięki którym moja  wiara mogła wzrastać i wzrasta – poczynając od Piotra, przez Rodziców, Babcię, katechetów, kapłanów, Męża, dzieci, Was…

A teraz:

Ześlij światłość i wierność swoją, niech one mnie wiodą.” (Ps 43,3a)

Dorota

chłopiec z truskawkami

May 11, 2014 5:00 am

“Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby /owce/ miały życie i miały je w obfitości.” (J 10, 10)

Pamiętam niedzielne popołudnie w czasach studenckich, gdy po doświadczeniu tragicznego dotknięcia złem, postanowiłam odebrać sobie życie. Przygotowana i spłakana do granic, uznałam, że Pan Bóg mnie przekreślił. W ostatniej możliwej chwili zadzwonił domofon. Miało być to ciche “wyjście po angielsku”, mój tata drzemał w pokoju obok, więc pobiegłam otworzyć, żeby dzwonek go nie obudził. W drzwiach stanął kolega, nawet nie przyjaciel, i jakby ślepy zupełnie na mój nieludzki płaczem wygląd, uklęknął na środku przedpokoju na oba kolana i poprosił, bym pomogła mu zjeść przywiezione z domu rodzinnego truskawki. Bo są piękne i się zepsują, jeśli mu nikt nie pomoże. Poszliśmy więc je ratować. Gdyby nie one, nie byłoby tego wpisu dzisiaj. Nie byłoby wszystkich lat, które nadeszły potem. Męża, którego spotkałam niedługo potem, dzieci.

Szatan naprawdę nas nienawidzi. Interesuje go żywo nasza śmierć. Rozpacz. Niewiara. Bóg na wszelkie sposoby chce nas pozyskać dla życia. I to w obfitości. Jak dojrzałymi w słońcu truskawkami – chce Ciebie żywić swoją miłością, która dotknie Twojego ciała, ducha, umysłu.

I nie porzuca na pastwę Złego, nawet gdy doświadczamy dramatów. “A co z Aniołem? – gdyby ktoś wiedzieć chciał – mam ledwie bliznę, bo przy mnie stał”.*

M

*Jaromir Nohavica “Mam ledwie bliznę”

uwierzyć na Słowo

May 10, 2014 5:00 am

“Czyż i wy chcecie odejść?” Odpowiedział Mu Szymon Piotr: “Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.” (J 6, 67-68)

Wiele słów, które słyszymy, nas zaskakuje, przerasta. Już samo to, co nam komunikują inni ludzie, bywa wyzwaniem, na które nie jesteśmy gotowi. Może jakieś pochopne podsumowanie, trudna wiadomość na początek dnia, postawienie wobec nagłej zmiany planów.Sytuacje, które wymagają jakiegoś wysiłku, podjęcia rozmowy, wyjaśnienia, dojrzewania. Czasu, zanim staną się jasne.

Jego Słowo także bywa dla nas trudne, jakby na wyrost, na miarę, do której jeszcze nie dorośliśmy. On jednak potrafi przeczekać nasze niezrozumienie, opór, lęk. Wystarczy Mu, że nie chcemy “odejść”. Będąc blisko, pozwalamy, by Słowem sam nas prowadził, przekonywał, podnosił. W czasie, który jest na to potrzebny. Dlatego nie ma potrzeby złościć się na siebie, że jesteśmy za mało pojętni czy w ogóle “jacyś” – tak jak On cierpliwie przewiduje nasze zwątpienie. I zawsze na nowo prosi o zaufanie, wiedząc, dokąd chce nas zaprowadzić.

M

narzędzie

May 9, 2014 8:00 am

“Idź – odpowiedział mu Pan – bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie.” (Dz 9,15)

Cóż za perspektywa!

Bo przecież to Pan wybiera sobie ludzi, z którymi będzie współpracował. Może powołać każdego. I Ciebie, i mnie.

Teraz jest czas, aby przestać myśleć o sobie źle, aby przestać zadręczać się swoimi słabościami, grzechami. Każdy z nas może być, a może nawet już jest wybrany przez Niego.

To On nam wskaże też miejsce, gdzie mamy zanieść Jego imię. Czy do zacisza naszego domu, czy do kolegów i koleżanek z pracy, czy do urzędników, czy do zagubionych i rozbitych małżeństw. Chociaż może to spowodować wiele radykalnych zmian w naszym życiu.

Ale przecież dla Boga nie ma nic niemożliwego. Trzeba Mu tylko zaufać!

Dorota

z dziękczynieniem

May 8, 2014 5:00 am

„W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem” (Ps 100, 4)

Dziękczynienie koncentruje na tym, co mam, jak wiele otrzymałam. Rodzi wdzięczność i zadowolenie. Chroni przed narzekaniem, postawą roszczeniową, skupianiem się na tym, czego brakuje.

Pomóż nam Panie wchodzić w nowy dzień i w każdą relację z „dziękuję” w sercu.

Basia

 

Zawsze przyjęty

May 7, 2014 7:00 am

“Tego, który do mnie przychodzi, precz nie odrzucę”. (Jn 6, 37)

Pan Jezus nie tylko obiecał, że zaspokoi Twój największy głód i pragnienie, zatroszczy się o każdą potrzebę: “kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6, 35). Dziś mówi dalej: że nie odrzuci nikogo, kto przychodzi do Niego. To w Nim znajdujemy najbezpieczniejsze miejsce na świecie, bez oddzielających nas od Niego płotów, bez negatywnej selekcji, warunków do spełnienia – gdzie spotyka nas jedynie całkowita akceptacja. Nie oznacza to braku zasad czy przykazań; znaczy to, że możesz przyjść do Niego z każdym grzechem i z każdym zranieniem, a On Cię wysłucha i uczyni wszystko, “aby Cię nie stracić” (J 6, 39).

“Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (Werset z aklamacji przed Ewangelią)

 

 

Safe environment training

May 7, 2014 6:39 am

Z racji trochę dłuższego niż normalnie pobytu w Omaha i mojej, choć sporadycznej, to nie mniej jednak posługi w parafii, w której mieszkam, musiałem uzyskać odpowiednie pozwolenie z Diecezji. Pozwolenie otrzymałem, ale jego warunkiem jest udział w szkoleniu “safe environment training”, które obowiązuje wszystkie osoby pracujące w Kościele i mające kontakt z dziećmi i młodzieżą. Dotyczy to nie tylko księży i wszystkich zatrudnionych w parafii, ale także wolontariuszy.

Pewnie dlatego, mimo iż to szkolenie odbywa się regularnie w różnych miejscach diecezji, i teraz zebrała się nas grupa blisko 30 osób. Dwuipółgodzinne spotkanie poprowadzone przez dwie osoby, ze świetnie przygotowanymi slajdami i materiałami do pracy własnej, zawierało mnóstwo informacji z wielu obszarów życia parafialnego. Choć osobiście niewiele mnie z tych tematów dotyczyło, to chętnie się przysłuchiwałem, myśląc sobie o naszych szkoleniach dla wychowawców i kierowników różnego rodzaju kolonii i obozów.

Trochę inne światy, trochę inne warunki, ale troska o naszą najpiękniejszą posługę wobec dzieci i młodzieży taka sama.

z serdeczną pamięcią

ks. Jarosław

 

o absorpcji wad przez miłość

May 6, 2014 5:00 am

Słuchamy ostatnio znowu piosenek czeskiego poety, Jaromira Nohavicy. Krzysztof Daukszewicz swoim spokojnym głosem wyśpiewuje piękny utopijny list do Prezydenta naszego kraju, w którym namawia serdecznie do troski o obywateli. I w ten tekst wchodzi nagle refleksja piosenkarza tak bardzo osobista, Panie Prezydencie, Małgosia, gdyby żyła, to za ten list, co napisałem teraz, pewnie by mnie zabiła.*

I mówię do Andrzeja, może to wcale nie chodzi o to, że my za jakiś czas będziemy idealni. Ja – idealna żona, Ty – idealny mąż. Może z czasem pokochamy najszczerszą, dobrotliwą miłością resztę swoich “wad” – albo może raczej tych trudnych do zaakceptowania inności. Bałaganu na półce z książkami, pisania “nie w porę”, bo natchnienie, nawykowego spóźniania na obiad, roztargnienia, charakterystycznego sposobu reagowania. I może podobnie z dziećmi. I z innymi.

Pisałam kiedyś o kapciach, ale napiszę jeszcze raz. Wiele daje spojrzenie na siebie nawzajem z poczuciem, że mamy jedynie ograniczony czas dany tu na ziemi razem i że nic nie jest pewne, również to, że jutro obudzimy się oboje. Pomaga otaczać miłością również wszystkie te krzywizny, nierówności i spękania, których kiedyś może tak boleśnie brakować, gdy zabraknąć by mogło wraz z nimi i całego człowieka.

Spieszmy się kochać.

M

 *”Panie Prezydencie”, tekst: K. Daukszewicz, muzyka: Jaromir Nohavica. Do posłuchania TU.

 

Po Programie

May 5, 2014 9:20 am

Zakończenie Programu to zawsze bardzo bogata mieszanka najróżniejszych uczuć i stanów. Jest radość, bo uczestnicy szczęśliwi, jest duma, bo nasze nowe pary trenerskie świetnie sobie poradziły, jest zmęczenie, bo to naprawdę intensywny czas, jest wdzięczność, bo przecież ten Program jest zawsze tak bardzo otoczony modlitwą tak wielu osób. Czasem jest wrażenie, że to wszystko się dzieje jakby pomimo nas.

Kiedy poprosiłem pary uczestniczące w Programie, żeby na odnowienie przyrzeczeń małżeńskich przynieśli ze sobą jakieś stosowne ubrania, nie spodziewałem się, że tu w Ameryce, gdzie ludzie do kościoła przychodzą czasem bardzo casual, zobaczę tak dostojnie ubranych uczestników. Choć zakończyliśmy późno, bo Msza św. zaczęła się sporo po godzinie dwudziestej — a potem jeszcze wszyscy solidarnie wrócili, żeby pomóc nam przywrócić szkole, w której odbywał się program, jej szkolny wystrój — to potem jeszcze na parkingu nikt się jakoś specjalnie nie spieszył, żeby wracać do domu. Jest to jakiś przyczynek do tego, o co modlił i troszczył się św. Jan Paweł II: żeby Kościół coraz bardziej stawał się rodzinny.

IMG_2904IMG_2907

Z wdzięcznością za cały wkład w ten czas tak wielu z pośród Was, za modlitwy, ofiarowane cierpienia, za pamięć o nas i każde dobro słowo

ks. Jarosław

szafy

May 4, 2014 5:00 am

Przyzwyczajeni do przestrzeni w naszym domu, z trudem mieścimy się w małym, ciasnym pokoiku w suterenie. Do wyposażenia pokoju nalezą łózka i … to by było na tyle. Samo położenie pokoju wywołało w nas mieszane uczucia i właściwie przed niemal natychmiastowym powrotem zatrzymało nas potworne zmęczenie. W tej ciasnocie nie wiadomo nawet, co zrobić z bagażami. Miny wszystkich nietęgie. Mój Mąż rzuca stwierdzenie: patrzcie, każdy ma swoja szafę … przy łóżku lub na łóżku. Gromki śmiech oczyścił atmosferę. Od tej pory w tym ciasnym pokoju, w którym mieściły się tylko łóżka, potykamy się o pięć kolejnych mebli – o szafy w torbach i w walizkach.

Ale wszystkie te niedogodności stworzone przez człowieka wynagradza nam sam Pan Bóg!

Możemy rodzinnie podziwiać Jego dzieła. W Bieszczadach! Jesteśmy nimi zauroczeni.

Z serdecznymi pozdrowieniami z Połoniny Wetlińskiej

Dorota

Bieszcadzkie połoniny

Połonina Wetlińska