remanent

December 31, 2015 5:00 am

„Terytorium okupowane przez wroga – oto czym jest ten świat. Chrześcijaństwo to opowieść o tym, jak prawowity król przedostał się – niejako w przebraniu – na okupowane ziemie i wzywa nas wszystkich do wzięcia udziału w wielkiej kampanii dywersyjnej.” (C. S. Lewis, Chrześcijaństwo po prostu, s. 55)*

Prawowity Król staje się maleńkim bezbronnym dzieckiem – „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”. Nie jesteśmy sami na „terytorium okupowanym przez wroga”. Nie jesteśmy zdani na własne siły. Mamy wszystko, by wygrać wojnę mając po naszej stronie tak  wielkiego Króla. Jesteśmy wyposażeni w potężne środki obrony. Chronią nas i umacniają sakramenty, modlitwy, błogosławieństwa.  Zawsze, w każdej sytuacji możemy kochać i wybierać dobro– to bardzo skuteczna broń przeciw pociskom nieprzyjaciela.

Naszym małżeńskim sylwestrowym „zwyczajem dywersyjnym” 🙂 jest zatrzymanie się nad słowami z dzisiejszej ewangelii: „Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce”. „Zliczamy” więc te wszystkie łaski mijającego roku i cieszymy się nimi. Taki mały remanent 🙂 .

Miłego sylwestra i wielu radości z działań dywersyjnych w Nowym Roku!

Basia

*Bardzo dziękuję Małgosi z Miasta na górze za podzielenie się tym cytatem.

Marana tha!

December 23, 2015 5:00 am

„Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów.” (Ml 3,1)

Jak bardzo potrzebuję tego anioła, o którym mówi dzisiejsze Słowo. Anioła, który pomoże sprowadzić moje dzisiejsze bardzo konkretne i zabiegane „tu i teraz” do wymiaru jak najpiękniejszego oczekiwania. Który pomoże przygotować nie tylko dom, prezenty i potrawy, ale przede wszystkim serce, aby Pan, „gdy przyjdzie, znalazł nas czuwających na modlitwie i pełnych wdzięczności”* .

Z życzeniami dobrego czasu przygotowań!

Basia

*z Prefacji adwentowej

 

 

Rybnik świętuje

December 17, 2015 12:23 am

Wczoraj mieliśmy wielką radość świętowania w Rybniku jubileuszu 30-lecia święceń kapłańskich ks. Jarosława. Gościny użyczyły nam siostry urszulanki, w których szkole nasze rybnickie Ognisko Św. Rodziny pod opieką ks. Jarosława spotykało się przez 10 lat. Najpierw uczestniczyliśmy we mszy św. dziękczynnej sprawowanej przez naszego drogiego Jubilata.

IMG_8577_small

 IMG_8579_small

 IMG_8620_small

Na zakończenie mszy św. każdy z nas otrzymał szczególny dar – indywidualne błogosławieństwo.

IMG_8634_small

Po mszy św. miała miejsce agapa. Tak dobrze było nam znów pobyć razem, ucieszyć się swoją obecnością. To piękne spotkanie uświadomiło mi po raz kolejny, jak wielką wartością jest wspólnota, jak trwanie w niej niesamowicie ubogaca i ożywia nasze rodzinne życie. Nie da się przecenić więzi, które powstały przez te lata spotkań, modlitwy, przyjaźni – na dobre i na złe. Nie da się również przecenić dobra, którym poprzez osobę ks. Jarosława obdarza nas Pan Bóg. Jemu niech będą dzięki!

IMG_8661_small

IMG_8682_small

Basia

autorzy zdjęć: Wiesław Moś, Mateusz Budnik

gdy adwentowy wieczór nadchodzi…

December 3, 2015 5:00 am

Adwentowe wieczory są w naszej rodzinie szczególne. Wszyscy bardzo je lubimy. Gdy na zewnątrz ciemno i zimno, nasz salon jest pełen łagodnego światła świec. Dzieci pilnują rytuałów – najpierw zapalają świece, potem modlimy się wspólnym graniem i śpiewaniem (opracowaliśmy sobie specjalny rodzinny śpiewnik adwentowy). Trudno zakończyć tę część, gdyż nasz mały Michaś po każdej pieśni woła „jeszcze!!” 🙂 Potem pacierz lub inna forma modlitwy. Po modlitwie czas na czekoladkę z adwentowego kalendarza i w związku z tym – na rachunek sumienia. W tym roku wprowadziliśmy bowiem małe obostrzenie i dostają ją ci, którym udało się przeżyć dzień w zgodzie z rodzeństwem (od co niektórych z naszej piątki wymaga to niemałego wysiłku 🙂 ). Obrazek znajdujący się na pudełku nad czekoladką dzieci ofiarują Św. Rodzinie i wkładają do specjalnego pojemnika – jako wyraz ich zwycięstwa nad własną słabością. Wspólny wieczór kończy zazwyczaj czytanie adwentowych opowieści. Cieszymy się bardzo tym wspólnym czasem prostego bycia razem.

Basia

wierna miłość

October 29, 2015 5:00 am

„Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? (…) Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.” (Rz 8, 35.37)

Czytając dzisiejsze Słowo z wielką wdzięcznością myślę o chorych, których noszę w sercu i o opiekujących się nimi. Dziękuję Panu za ich niezwykłe, piękne świadectwo wierności Bogu, miłości do ludzi, pogody ducha w cierpieniu. To właśnie dzięki takim Świadkom narasta we mnie pewność, że rzeczywiście nikt i nic “nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8, 39). Mogę to uczynić jedynie ja sama, na własne życzenie. Bóg jest zawsze niewyobrażalnie wierny, w każdej chwili mojego życia.

Basia

św. Teresy od Dzieciątka Jezus

October 1, 2015 5:00 am

Trudno nie podziwiać całym sercem tej bardzo skromnej, ukrytej w karmelitańskim klasztorze zakonnicy. Pokochałam ją dawno temu, gdy jako nastolatka na jednej z wakacyjnych wypraw zakupiłam gdzieś i przeczytałam jednym tchem jej „Dzieje duszy”. Od tamtej chwili mam nieodparte wrażenie, że stale mi towarzyszy. Za szczególną łaskę uważam mieszkanie niedaleko jej rybnickiego sanktuarium i możliwość częstych odwiedzin tego pięknego miejsca.

Rok temu okazało się, że konieczna jest operacja mojego kontuzjowanego kolana. Jej termin został wyznaczony na 1 X. Było to dla mnie wielkim pocieszeniem i znakiem, że św. Tereska czuwa i nie zostawia w biedzie swoich przyjaciół. Jej obecność i wsparcie w codziennym życiu są dla mnie bardzo namacalne.

Wiele się uczę czytając jej pisma i książki poświęcone jej osobie. Wydaje mi się być świetną przewodniczką również na drodze związanej z naszymi Programami. Jej niezwykły realizm, pasja przyjmowania rzeczywistości, wewnętrzna równowaga (niezależna od okoliczności życia), spokój, cierpliwość, pokora, łagodność, a jednocześnie bezpośredniość i szczerość, umiejętność kochania (zwłaszcza tych do kochania trudnych), bezinteresowność w darze z siebie… (można by jeszcze dłuuuuugo wyliczać) po prostu zachwycają. Ale najbardziej chyba podziwiam w niej to, z jak genialnym wyczuciem psychologicznym potrafiła wypracowywać strategie radzenia sobie z trudną rzeczywistością życia we wspólnocie*. Była osobą o niezwykłej wewnętrznej wolności.Umiała dobrze sobie radzić z wielkim cierpieniem fizycznym i psychicznym.

Święta Tereso, módl się za nami! Opiekuj się nami w naszych zmaganiach, by coraz dojrzalej i piękniej kochać.

Basia

*Jak trudna była to rzeczywistość, uświadomiłam sobie w pełni dopiero po niedawnym przeczytaniu książki „Miłość, która trzyma nas przy zdrowych zmysłach” Marca Foley`a OCD

O wspomnianych strategiach pisze L.J. Gonzalez OCD w książce „Psychologia św. Teresy z Lisieux, Doktora Kościoła. Strategia rozwoju dla każdego.”

miłością uczuciową

September 17, 2015 5:00 am

“Potem zwrócił się do kobiety i rzekł Szymonowi: „Widzisz tę kobietę? Wszedłem do twego domu, a nie podałeś Mi wody do nóg; ona zaś łzami oblała Mi stopy i swymi włosami je otarła. Nie dałeś Mi pocałunku; a ona, odkąd wszedłem, nie przestaje całować nóg moich. Głowy nie namaściłeś Mi oliwą; ona zaś olejkiem namaściła moje nogi. Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała.” (Łk 7, 44-47)

Tak się złożyło, że chwilę wcześniej przed przeczytaniem dzisiejszego Słowa, trafiłam w Internecie na katechezę papieża Franciszka. Jej fragmenty bardzo mnie poruszyły i stały się dla mnie komentarzem do powyższych słów Ewangelii. Chciałabym się z Wami nim podzielić:

„… aby modlitwa i serce się spotkały, musimy pielęgnować w naszych sercach żarliwą miłość do Boga, miłość uczuciową.

(…) Czy myślenie o Bogu nas wzrusza, zadziwia, angażuje nasze uczucia?

Pomyślmy o sformułowaniu wielkiego przykazania, które tkwi u podstaw wszystkich innych: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił” (Pwt 6,5; Mt 22,37). Sformułowanie to posługuje się intensywnym językiem miłości odnosząc go do Boga. W tym właśnie przede wszystkim mieści się duch modlitwy.

(…) Czy potrafimy myśleć o Bogu jako o serdecznej zażyłości utrzymującej nas przy życiu, nad którą nie ma nic innego? Serdecznej pieszczocie, od której nic, nawet śmierć nie może nas rozdzielić?

Czy też może myślimy o Nim tylko jako o Wielkim Bycie, Wszechmocnym, który stworzył wszystkie rzeczy, Sędzim, który kontroluje wszystkie działania? Wszystko to jest oczywiście prawdą. Ale tylko kiedy Bóg jest miłością ponad wszystkie nasze miłości, sens tych słów staje się pełny. Wówczas czujemy się szczęśliwi, a nawet trochę zmieszani, bo On o nas myśli, a nade wszystko nas miłuje! Czyż nie jest to niesamowite? Czy to nie jest niesamowite, że Bóg otacza nas, traktuje nas czule z ojcowską miłością? Jest to przepiękne, jakże wspaniałe! Mógłby dawać się poznać po prostu jako Najwyższy Byt, dając przykazania i czekać na rezultaty. Ale Bóg uczynił i czyni nieskończenie więcej, niż to. Towarzyszy nam na drodze życia, chroni nas, miłuje.

Jeśli miłość do Boga nie rozpala ognia, to duch modlitwy nie rozgrzewa czasu.” (papież Franciszek, setna audiencja ogólna, 26.08.2015)

mistrzowie daru

September 10, 2015 5:00 am

Wy natomiast (…) czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka…” (Łk 6,35)

W pierwszych latach małżeństwa, pewien znajomy kapłan często przestrzegał mnie od popadnięcia w niewolę logiki „coś za coś”. Program Pierwszy jeszcze bardziej uświadomił mi, jak ważne jest to, by dar z siebie był wolny, twórczy i radosny.

„Czyńcie dobrze, niczego się za to nie spodziewając” – dla mnie te słowa są drogą do wewnętrznej wolności, na której mistrzami są dla mnie zwłaszcza nasze najmłodsze dzieci. Jak bardzo ich rysunki, zerwane wraz z korzeniami 🙂 polne kwiatki i koślawe serduszka z plasteliny, pełne są najczystszej, bezinteresownej radości dawania. I jak cudownie jest być odbiorcą tak pięknego daru 🙂 .

IMG_5325[1]

Basia

 

jak przy lampie

August 6, 2015 5:00 am

„Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach”. (2 P 1, 19)

Bardzo sobie cenię mój prywatny zestaw „prorockiej mowy” – złożony z cytatów Pisma Świętego, fragmentów dokumentów kościoła, tekstów ukochanych świętych. Tak wiele już razy odnalazłam tam pokrzepienie i pomoc w trudnościach. Dzięki tej „mocnej, prorockiej mowie” doświadczam przemiany i prowadzenia przez miłującą rękę Ojca.

Basia

nagroda, błogosławieństwo, dar…

July 9, 2015 11:48 am

“Oto synowie są darem Pańskim, a owoc łona nagrodą”.

Twoje dziecko jest nagrodą, błogosławienstwem, darem płynącym prosto z serca Ojca do Ciebie – Jego najdroższego dziecka. On chce, abyś czuł to, co On czuje, abyś doświadczał Go na wyjątkowej drodze rodzicielstwa. On pragnie, abyś zachwycała się swoim dzieckiem i w ten sposób zrozumiała, jak bardzo Bóg cieszy się Tobą. Chce, abyś odczuła głębię troski, jaką On odczuwa, gdy gubisz się pośród zagrożeń; radość, którą przeżywa, gdy biegniesz ufnie w Jego ramiona; ból współczucia, gdy jesteś zraniona lub przerażona.

Znajdź czas, aby radować się Twoim dzieckiem, a znajdziesz się bliżej serca Ojca niż możesz sobie wyobrazić.

na podstawie L. R. Knost, Jesus, the Gentle Parent

Basia