Dobrze czynić

February 18, 2016 5:00 am

“Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy”.

Niby proste. Dlaczego jednak to zdanie tak się czasem przekręca w: a wszystko co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili niech wam czynią 🙂 I jeszcze czasem człowiek niezadowolony, że tak nie robią. Cóż, to chyba taki papierek lakmusowy na sprawdzenie, kto jest w centrum:  moje “ja”, czy drugi człowiek. Co ma pierwszeństwo, dobro moje, czy bliźniego?

Michał

Niepamięć

January 28, 2016 5:00 am

Tak często modlimy się o uzdrowienie naszych ran tak cielesnych, jak i duchowych. Potrafimy szczegółowo wyliczyć trudne chwile, traumatyczne sytuacje. Dokładnie wiemy, kto, gdzie i kiedy nas zranił, skrzywdził. O dziwo, gdyby spróbować z podobną dokładnością wymienić dobre chwile, okazaną miłość lub po prostu życzliwość, to nie udaje się to aż tak łatwo. Przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę. Sprawdziłem 🙂 . Tak często przechodzę nad otrzymanym dobrem jakby to było coś, co mi się należy, więc dlaczego mam się nad tym zatrzymywać. Może rzeczywiście należałoby także modlić się o uzdrowienie naszej niepamięci. Niepamięci dobra wokół nas i wobec nas.

Michał

*tekst inspirowany konferencją ks. Rafała Chruślińskiego z dnia skupienia Ogniska Św. Rodziny w Rybniku (23 I 2016)

Nie z tego świata

January 7, 2016 5:00 am

“Wy, dzieci,
jesteście z Boga i zwyciężyliście ich,
ponieważ większy jest Ten, który w was jest,
od tego, który jest w świecie.”

Dziękuję dzisiaj za to zapewnienie, ponieważ czasem wydaje mi się, że ten tak zwany “świat” potrafi tak bardzo przytłaczać, że nie widać innej możliwości jak poddać mu się i zgodzić na jego warunki. O pierwszych chrześcijanach mówiono, że żyją na tym świecie, ale są jakby nie z tego świata. Czy ja tak potrafię żyć? Czy to możliwe, by żyć pełnią życia na ziemi i równocześnie tak bardzo “być z Boga” i do niego należeć? Pewnie tak. Taki jest zamysł Boga, skoro dał mi życie, i to i ziemskie, i wieczne. Łatwo nie jest, ale większy jest Ten, który w nas jest.

Michał

Jarzmo

December 10, 2015 5:00 am

” Weźmijcie moje jarzmo na siebie”

Zwróciło moją uwagę to sformułowanie z dzisiejszej Ewangelii. Częściej przychodzą mi na myśl sformułowania typu: wziął grzechy, pomógł mojej słabości… Dzisiaj odwrotnie, Chrystus prosi mnie bym przyjął to czego On doświadcza. I choć mówi, że jarzmo to słodkie, a brzemię lekkie to jednak jarzmo to jarzmo. Kojarzy mi się z czymś nie szczególnie wygodnym. Uczę się jednak od Pana, a przynajmniej staram się 🙂

Michał

kochając dzieci…

November 26, 2015 5:00 am

Rzeczywistość relacji małżeńskiej i rodzinnej zawsze pozostanie dla mnie nie w pełni odkryta. Programy na Miłość i Życie bardzo poszerzyły moje horyzonty, wszakże co jakiś czas odkrywam “nową dla mnie prawdę”, nowe ujęcie niby znanej mi rzeczywistości.
Uczestniczę w prowadzeniu kursu dla narzeczonych w duszpasterstwie akademickim w moim mieście (9 cotygodniowych spotkań, z których dwa prowadzę ja). Na jednym z takich spotkań duszpasterz akademicki starał się zobrazować pierwszeństwo relacji małżeńskiej nad rodzicielską. Powiedział do uczestników, by opiekowali się swoimi przyszłymi dziećmi, troszczyli się o nie nie tylko z miłości do nich, ale też  z miłości do małżonka.  Wstaję w nocy do płaczącego dziecka, bo kocham żonę i z miłości do niej chcę jej pomóc i w ten sposób okazuję także miłość dziecku.
Pozostała mi ta wypowiedź mocno w sercu. W programie drugim pochylamy się nad prawdą, iż relacja małżeńska jest fundamentem relacji rodzicielskiej. Nigdy jednak nie pomyślałem w ten sposób, by poprzez miłość do dzieci kochać żonę.

Michał

Męstwo

November 19, 2015 5:00 am

„Jeżeli nawet wszystkie narody, które mieszkają w państwie podległym królewskiej władzy, na znak posłuszeństwa swemu królowi odstąpiły od kultu swych ojców i zgodziły się na jego nakazy, to jednak ja, moi synowie i moi krewni będziemy postępowali zgodnie z przymierzem, które zawarli nasi ojcowie. Niech nas Bóg broni od przekroczenia Prawa i jego nakazów.”

Tak odpowiedział Matatiasz królewskim wysłańcom. Potem zostawiwszy wszystko co miał uciekł z synami w góry.

Czy choćby wszyscy postąpili źle, będę miał siłę postąpić właściwie? Czy poświęcę wszystko co mam, by pozostać wiernym Bogu?

Boże obdarz łaską męstwa.

Michał

Miłość nie zwleka

November 12, 2015 5:00 am

W trakcie Programu Ja+Ty=My mówimy o potrzebie okazywania sobie wzajemnej miłości na tysiące różnych sposobów. Takie to ważne, a tak czasem ginie w trakcie walki z codziennością. Niby wszyscy wiemy, że nie wystarczy “kocham Cię” przy ołtarzu oraz (jeśli będziemy mieli tę łaskę) u kresu życia. Podobno mężczyźni mają z tym większy problem 🙂 . Natrafiłem na zdanie o. Pio, które dosłownie czterema słowami opisuje tę prawdę: “miłość nie cierpi zwlekania”. Ujęło mnie takie postawienie sprawy. Kochasz – okazujesz tę miłość. Nie ważne czy to miłość oblubieńca, bliźniego itp. No bo jeśli NAPRAWDĘ kochasz, to na co czekać?

Michał

Radość nieba

November 5, 2015 5:00 am

“Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać.”

Jak to dobrze, że słuchali go celnicy i grzesznicy. I to wszyscy. Dzięki temu nigdy nie mogę pomyśleć, że ja już nie mogę go słuchać, bo jestem „za bardzo” grzesznikiem, bo jestem „straszny celnik”. I nie mogę sobie powiedzieć „co by ludzie powiedzieli, gdyby znali moją grzeszność”, bo wtedy to tak, jakbym wspomagał szemranie faryzeuszów. Czy nie lepiej być radością nieba z powodu nawrócenia?

Michał

Inne wyjście

October 15, 2015 5:00 am

Tak sobie pomyślałem, że na kursach przedmałżeńskich można by zadawać narzeczonym takie na przykład z życia wzięte zadania:

Jesteście rodziną wielodzietną i planujecie wspólny wyjazd rowerowy w niedzielne popołudnie po poobiednim odpoczynku. Najmłodsze dziecko powinno się trochę przespać po obiedzie. Widać jego zmęczenie, ale nie chce się położyć. Którą opcję wybieracie:

– kładziecie go na siłę, co kończy się półgodzinnym rykiem. Senność, która was także ogarniała odbiega w siną dal. Kończy się na frustracji i bólu głowy

– nie kładziecie dziecka spać, wybieracie się na wycieczkę i oczywiście mały zasypia w foteliku. Pozostaje wam albo wracać piechotą parę kilometrów, co oczywiście spowoduje zdecydowane niezadowolenie starszego rodzeństwa lub wracać normalnie przywiązawszy głowę małego do fotelika by jej nie zgubić 🙂

– rezygnujecie z wyjazdu co wszystkich wprowadza w niezadowolenie, ponieważ wycieczka była tak bardzo upragniona.

P.S.
Oczywiście prawidłowa odpowiedź brzmi: „znajdziemy inne wyjście” 😉

Michał

Historia inaczej

October 8, 2015 5:00 am

Dzieci weszły już w rytm szkolny całkowicie. My – rodzice – chyba też. Odwożenia, przywożenia czasem już przebiegają po prostu jak odruch. Niestety, to już czas pierwszych klasówek, więc powtórki i odpytywania coraz częstsze. Ostatnio była historia. Poziom zaawansowania – gimnazjum. Jakoś tak zeszło na prawo Hammurabiego i znane wszystkim „oko za oko, ząb za ząb”. Doszliśmy do wniosku, że prawo to opisuje handel narządami 🙂

Dla równowagi – w temacie odpoczynku. Dzieci dochodzą czasem do mądrych wniosków. “Wychodźmy tak razem raz na tydzień, a obie będziemy lepsze” powiedziała córka do żony wracając z babskiego wypadu na basen.

Michał