Międzynarodowy Program 3: NASZA RODZINA + SPOŁECZEŃSTWO

March 4, 2016 6:50 am

– zaplanowany został na 5-7 sierpnia 2016 r. we Wrocławiu. Adresowany jest dla absolwentów Programu 1 i 2. Odpowiada na pytanie, jak przetrwać w najlepszej kondycji jako małżeństwo i rodzina, gdy jesteśmy aktywni zawodowo (lub tylko jedno z małżonków) i społecznie.

Zainteresowanych udziałem w weekendzie prosimy o kontakt na: fpr.wroclaw@gmail.com

Zobacz cały newsletter TU

office-336368_1920

Program 5: MY+BÓG

March 4, 2016 6:30 am

autorstwa ks. Jarosława Szymczaka i Agnieszki Rogalskiej, ma powstać do sierpnia 2016 roku, gdy będzie miał swoje pełne, premierowe wydanie dla absolwentów Programu 4. Odbędzie się także w Trzęsaczu.

Jego tematem głównym jest miłość małżeńska, która jest odzwierciedleniem miłości Boga do człowieka.

Serdecznie zapraszamy do kontynuacji pracy nad relacją w ramach Programów, których kolejne odsłony przynoszą coraz to nowe zdumienia i odkrycia, pięknie uporządkowane w ramy życia w rodzinie.

Zobacz cały newsletter TU

macro-319237_960_720

Dziękujemy Wam

February 29, 2016 5:00 am

Po raz ostatni przed wakacjami odbył się w Polsce Program 1: JA+TY=MY. Tym razem w  Warszawie. Cieszymy się bardzo każdą parą, która przyjechała. To nowy początek i nowa szansa budowania swojej relacji w oparciu o “Program 6 kroków”. Prostych, życiowych, ciepłych i zorientowanych na dobro drugiej osoby. Następne Programy u nas dopiero we wrześniu. Ale już dziś dziękujemy Wam bardzo:

– za to, że gdziekolwiek są Programy – jesteście z nami wspierając dobrym słowem, modlitwą a czasem konkretną pomocą;

– za to, że tych, którzy przyszli po raz pierwszy zaprosiliście Wy – czy to był telefon od przyjaciół ze Szczecinka, czy z Wrocławia, czy od uczestnika poprzedniej edycji w Łomiankach, czy osobiste spotkanie – jesteście ambasadorami Programów. W czasie tej edycji tylko jedna para znalazła nas przez internet;

– za to, że po Programach tak bardzo sobie cenicie kontynuację, że jesteśmy dalej razem i że ktoś Was dalej wspiera;

– za to, że dostrzegacie i takie „drobiazgi” jak godzinę wysłania zadania domowego (bywa i druga w nocy) i że sobie cenicie, że ktoś to robi dla Was i Waszego dobra;

– i za tyle innych rzeczy, które w całości dopiero Wieczność odsłoni, a za co ja w imieniu całego naszego Zespołu dziękuję Wam z całego serca.

z modlitwą pełną wdzięczności

ks. Jarosław  

20160228_130928

20160228_160001

20160228_174737

20160228_174803

20160228_174815

20160228_174901

Kolejna "Jedynka"

February 28, 2016 5:00 am

Pisząc „kolejna”, mam na myśli, że w ostatnim czasie była i w Brukseli, i w Szczecinku, i we Wrocławiu, i teraz w Warszawie. Co wcale nie oznacza, że się tym można znudzić. “Jedynka” jest tak dynamiczna, tyle wnosi i stanowi takie wyzwanie dla prowadzących, że nie da się popaść w rutynę. 🙂

Tym razem trzy grupy i obok par prowadzących – dwie pary „terminujące”, które uczestniczyły w ostatnim szkoleniu. Prosimy zatem o pamięć o uczestnikach i prowadzących.

“Dobre Miejsce” na Bielanach jest dla nas rzeczywiście dobre, bo mamy dużo miejsca dla siebie a dziś, na zakończenie Programu – po Mszy św. o godz. 17:00 jeszcze będzie okazja, by zaprezentować naszą książkę „Raz się żyje”. To pierwsza taka chwila w niedługiej historii jej życia. Oczywiście emocjonująca. 🙂

Do zobaczenia niebawem

Ks. Jarosław

 

Verba volant, scripta manent

February 26, 2016 5:01 am

…czyli jak mówili Starożytni – słowa ulatują, pisma pozostają. Wiele bardzo przykładów zdaje się potwierdzać słuszność tego przysłowia. Słowa wypowiedziane (czyli nieutrwalone), a po przeciwnej stronie to, co napisane (i podpisane); kiedyś – na papierze; ostatnio – w formie elektronicznej. W tych dniach wiele się o tym mówi, dyskutuje, potwierdza lub obala autetyczność, historyczność i prawdziwość odnajdywanych źródeł pisanych… Ale wciąż przecież powstają nowe dzieła – jak choćby znajomych Autorów “RAZ SIĘ ŻYJE – przewodnik po work-life balance”. Nie czytałem go jeszcze, ale ponoć dobre 😉 Wpisy na blogu też “podpadają” pod kategorię scripta manent, bo wszak nie istnieją na papierze, to jednak można powracać do nich i ponownie je czytać (a czy są tego warte – to zupełnie inna kwestia).

Ale jednak czytam, że “Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – In principium erat Verbum, et Verbum erat apud Deum, et Deus erat Verbum” (J 1,1). Ten cytat kojarzy się z okresem adwentu i Bożego Narodzenia; dlaczego o tym w Wielkim Poście? Bo właśnie w tym czasie wykonywana jest aklamacja “chwała Tobie, Słowo Boże”; zwraca ona szczególniej moją uwagę ku Bożemu Słowu, bym rozważając tajemnicę odkupienia pamiętał o tajemnicy wcielenia. Bym pamiętał o słowach z Listu do Hebrajczyków: “Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze nad wszelki miecz o dwu ostrzach. Dlatego przenika aż tam, gdzie duch styka się z duszą, a szpik ze stawem kości, i osądza najskrytsze pragnienia i zamysły ludzkiego serca” (Hbr 4, 12).

 

Pamiętajmy o kolejnej edycji JA+TY=MY w najbliższy weekend – tym razem w Warszawie. Uczestników, prowadzących, trenerów  i wszystkich w to dzieło zaangażowanych polecajmy opiece Świętej Rodziny.

Andrzej O.

 

Aukcja na zakończenie Programu

February 22, 2016 10:26 am

Tym razem licytacja, podczas której można było nabyć mocne poniewierane w czasie Programu butelki coli wody, była długa i emocjonująca. Choć walczyło kilka osób, ostatecznie na polu walki pozostały dwie. Osiągnięta cena była astronomiczna. „Najdroższa cola w życiu”—jak skomentował to zwycięzca—ale warta tej kwoty. Choć nie tyle jej zawartość, ile symbol postawy, o jaką walczymy. Jak się okazało w świadectwach, dla wielu łagodność jest wyzwaniem i to ogromnym. Ale też i ze wszech miar upragnionym.

Jeden z Uczestników zauważył, że nasz “program 6 kroków” jest tak uniwersalny, iż można go stosować nie tylko w pracy nad rozwojem relacji małżeńskiej, ale także w wielu innych sytuacjach: wychowywanie dzieci, praca zawodowa czy zwykłe odniesienia dobrosąsiedzkie. I wszędzie zaczyna się od tego samego, czego zewnętrznym wyrazem jest łagodność.

Pojawił się też postulat, żeby na zakończenie Programu wszyscy uczestnicy otrzymywali taki symbol-przypominacz.

Dziękuję wszystkim za duchową opiekę w czasie Programu, za wszystkie przesłane sygnały jedności i modlitwy.

Z wyrazami wdzięczności

Ks. Jarosław

„Jedynka” we Wrocławiu

February 21, 2016 5:00 am

Wypadła zaraz po rekolekcjach w Łobzie na Pomorzu Zachodnim. Trudno o lepsze połączenie, bo po niełatwym zderzeniu z nową dla mnie rzeczywistością (wielkopostne rekolekcje dla  młodzieży licealnej w szkole) mogłem wrócić do środowiska, w którym trochę lepiej sobie radzę. 🙂

Trzydzieści par, pięć grup warsztatowych, jedna nowa para obserwująca i mnóstwo wolontariuszy ogarniających wszystkie obszary Programu: kawiarenka, rejestracja, posiłki, opieka dla dzieci, porządek itp. Niektórzy na kilka godzin (jak Hania, która przyjechała aż z Jeleniej Góry), inni na kilka chwil czy na całe dwa dni. Jak bardzo cieszy widok ludzi, którzy pojawiają się „tylko” po to, żeby choć na chwilę pobyć razem i wspomóc ciężko pracujące pary trenerskie.

Jest także z nami O. Radomir z Rybnika, który nie tylko uczestniczy w Programie jako obserwator, ale także będzie prowadzić jeden z tematów. Trzymamy kciuki. 🙂

A ja proszę jak zawsze o szczególne wsparcie dla uczestników i prowadzących na dobre zakończenie i na „nową drogę życia”.

Ks. Jarosław

JA+TY równa się MY także we Wrocławiu

February 20, 2016 5:00 am

To edycja Programu, która wymagała od nas wielkiej wiary i wielkiej cierpliwości. Najpierw wymieszały się w kalendarzu Fundacji lutowe daty, potem mieliśmy tylko miesiąc na przygotowania, ale za to w pakiecie z feriami; towarzyszyło nam jednak od początku wielkie pragnienie, by Program mógł się odbyć znowu. Gdy zapisanych było już ponad 40 par, okazało się na kilka dni przed JA+TY, że chochlik w kalendarzu uczelni, która wynajmowała nam sale, nie uwzględnił innych okoliczności i mieliśmy 3 dni na znalezienie lokum na wydarzenie na prawie 100 osób, wliczając obsługę Programu.

Wielkim hartem ducha wykazał się koordynator wrocławskiego Centrum Troski o Rodzinę we Wrocławiu, Jacek, którego głos w telefonie nie przestawał się uśmiechać – i miejsce wraz z żoną Agnieszką znaleźli, gdy ja obok żarliwej modlitwy do Matki Bożej z Guadalupe zaczynałam powoli siwieć i łysieć, odfajkowując kolejne ślepe uliczki poszukiwań.

Nie było mowy o odwołaniu Programu. Dlatego że ta masa dobra, która ma się wydarzyć, jest warta wielkiego zachodu. I jest to czasem sprawa “być albo nie być” małżeństwa – czy uda się im wziąć udział w warsztatach, czy też nie. Dlatego bardzo poważnie prosimy o Waszą modlitwę, o ofiarę Waszej miłości w dni tego weekendu – w intencji par i prowadzących. Te duchowe dary mogą pomóc tym, których opuściła odwaga, a wszystkim organizatorom zapewnić tak bardzo potrzebną ochronę i wsparcie.

Dziękujemy

M

 

Po feriach…

February 19, 2016 5:35 am

By zachować pewną ciągłość stylistyczną – można byłoby napisać “poferyjnie” (bo “powalentynkowo” niedawno było). Rzecz jasna, chodzi o tych, którzy z ich dobrodziejstwa korzystali (ferii – nie walentynek), ale i o tych, którzy zostali w domach. Parafrazując klasyka: ktoś nie ma ferii, aby miał je ktoś; to są zwyczajne dzieje. Oczywiście byłoby fajnie być w tym czasie z Rodziną, zażywać uroków “białego szaleństwa” lub raczej nart wodnych i kąpieli w “błocie pośniegowym” – ale jeśli to nie było możliwe z jakichkolwiek przyczyn, to nie trzeba hamletyzować 😉 . Kwestią są motywy takiej sytuacji, a raczej jej przyjęcie i wytłumaczenie; tych może być bardzo wiele. Nie ma sensu ich wymyślać i spekulować.

Ferie spędzone osobno można postrzegać w kategorii daru z siebie. Wzajemnie dla Męża i Żony, rodziców dla dzieci, ale i dzieci dla rodziców. To, co po ludzku smutne, trudne, niesprawiedliwe, niezasłużone, niezrozumiałe – jest dobrem dla ukochanych Osób. Poza tym – jaka wielka będzie radość, gdy rodzina będzie mogła zastosować zasadę pochodzącą z greckiego teatru – celowo nie piszę tragedii 😉 . Zasadę “trzech jedności”: czasu, miejsca i akcji. Ale będzie wesoło!!! Osobne ferie to okazja, by siebie wzajemnie docenić po powrocie, na nowo pogłębiać relacje.

Tego także życzę uczestnikom wrocławskiego programu JA+TY=MY, a PT Czytelników tradycyjnie już proszę o modlitwę w intencji wszystkich zaangażowanych w to dzieło.

Andrzej O.