Program „Gaudium et Spes” i MY + RODZINA w Łomiankach

October 4, 2015 5:00 am

Jak widać bardzo intensywny weekend, bo w tym samym czasie dwa Programy, choć na szczęście też i dwa zespoły opiekunów: Tosia i Jacek dla narzeczonych oraz Agnieszka i Robert dla „Dwójki”.

Program intensywny bardzo, ale też i kameralny, bo tylko po jednej grupie w każdym. To zdecydowanie ułatwia organizację całości.

Z perspektywy prowadzącego część wykładową jest to wyjątkowo ciekawe, bo mówi się kolejno do dwóch grup: tych, co w ogóle zaczynają i  potem tych, co już mają dłuższy staż życia małżeńskiego. Przyglądając się obu grupom, można w tym kontraście więcej zobaczyć po obu stronach.

Cieszę się bardzo, że tak wchodzimy w czas Synodu o małżeństwie i rodzinie. Jest nie tylko serdeczna modlitwa w intencji obradujących, ale też i konkretne działanie na rzecz rodziny, do czego pewnie Synod nas będzie gorąco namawiać.

Polecamy się Waszej serdecznej modlitwie dalej

Z serca także modląc się za Was

Ks. Jarosław

retrospekcje

September 29, 2015 5:00 am

Przypominam sobie ten pierwszy Program 1 we Wrocławiu, kiedy dopiero rozpoczynaliśmy tworzenie bazy (nie tylko w sensie miejsca, ale też całej  organizacji) dla tej niezwykłej przygody, służby i pracy ;), którą podejmujemy wraz z przyjaciółmi jako wolontariusze Fundacji Pomoc Rodzinie. To, jak długo zabiegaliśmy właśnie o miejsce – nie mogliśmy go przecież znaleźć, jak kombinowaliśmy, aby zmieścić się w kosztach – nie mieliśmy przecież żadnego doświadczenia i żadnych zgromadzonych materiałów. Nie wiedzieliśmy, jak powiadomić pary o tym Programie, skoro długo nie znaliśmy miejsca.

Pamiętam, że wówczas formą komunikowania się pomiędzy nami – organizatorami był… blog, który pisała Małgosia. I ten blog był jakby wisienką na torcie – każdego dnia czekaliśmy na podsumowania o przygotowaniach, które nie pozbawione były humoru i pełne optymizmu, mimo że można było momentami sobie powiedzieć – dajmy sobie spokój!

Z archiwów wyciągnęłam taki oto wpis:

Zrzut ekranu z 2015-09-28 23:52:48

Miło się teraz wspomina 🙂 – to przemawia i zachęca do pisania pamiętników w formie blogów 🙂 Ale dzięki temu, że pomimo wielu przeciwności odbył się ten pierwszy Program 1, wiedzieliśmy, że pięknym dziełom zawsze towarzyszy trud.

Przypominam sobie również te pozostałe Programy, które zorganizowaliśmy we Wrocławiu. Każdy następny z coraz to większą wprawą. Coraz bardziej precyzyjny podział ról i kompetencji. Coraz większe grono współpracujących par. Coraz więcej sympatyków, którzy choćby na chwilę i przez chwilę próbują się włączyć w pracę całego zespołu.

Właściwie to jest niesamowite!

A tym razem okazało się, że przedsięwzięcie naprawdę olbrzymie ze względu na ilość par. Na szczęście udało się znaleźć odpowiednie miejsce, a osoby bezpośrednio czuwające nad przebiegiem całego Programu z dużym spokojem i opanowaniem zapobiegały tym niezaplanowanym niespodziankom, które mogłyby być w innych okolicznościach irytujące. Ale my już wiemy, że tam, gdzie się dobro dzieje, trzeba przejść przez przeciwności z dużym zaufaniem. A nawet z dużym poczuciem humoru. 🙂

Jedna rzecz tylko niezmienna. Niezależnie od tego, jak duży jest Program – każda para małżeńska jest w nim najważniejsza. I ta, która ma staż zalewie dwóch miesięcy, i ta, która ma 41 lat stażu, i ta, która jest po raz pierwszy, i ta, która służąc w jakikolwiek sposób, przeżywa ten Program jeszcze raz – często jako owoc swojego pierwszego Programu. I ta, która uczestniczy w Programie dla 4 par, i ta, która w Programie dla 44. Dla każdej bowiem to czas odnajdywania siebie, swojej tożsamości i swojego współmałżonka.

Dorota

Fotorelacja z JA+TY=MY we Wrocławiu

September 29, 2015 1:05 am

Kawiarnia

DSC03288

 

DSC03289

6 wykładów o 6 krokach do nowej jakości związku

DSC03294

DSC03295

Młodszy trener 🙂

DSC03297

Danusia – wraz z Arturem koordynatorzy tej edycji Programu. Spinali absolutnie wszystkie obszary organizacji, łącznie z przejazdem z podgrzanymi krokietami na kolację w pierwszym dniu. W wolnych chwilach Danusia opiekowała się niemowlętami. Podobnie jak w tyle Ania, opiekunka także materiałów warsztatowych.

DSC03324

Od lewej: Marzenka, dalej – Agnieszka i Jacek, nasi doświadczeni trenerzy i koordynatorzy wrocławskiego Centrum Troski o Rodzinę naszej Fundacji

DSC03327

Obsługa Programu jeść musiała… bardzo szybko 🙂 Trenerzy z ks. Jarkiem: Jarek, Michał i Marzena

DSC03329

Odnowienie przyrzeczeń – nie widać było krańca szpaleru!

DSC03343

Najmłodszy trener tej edycji Programu 🙂

DSC03352

Sekcja muzyczna. Po prawej Jacek i Asia, para trenerska. Na saksofonie – Berenika, która zajmowała się maluchami.

DSC03361

Po prawej – Renia i Jakub zajmujący się korespondencją i współorganizacją. Po lewej – On skryty w najpkorniejszej postaci kawałka chleba na drogę.

DSC03364

 

Nie widać na zdjęciach tych najbardziej ukrytych pomocników: Edyty (dekoracje, opieka nad maluchami), Karoliny i Wojtka (zakupy spożywcze) oraz wszystkich donosicieli ciast i opiekunów modlitewnych Programu. Dziękujemy!!! Bez Was to wszystko dobro nie byłoby możliwe.

Zdjęcia: Artur i Danusia Opala, komentarz – M.

Okoliczności i Prawdy

September 25, 2015 5:00 am

W latach 70. XX wieku w szkole powtarzano nam, że wrzesień to miesiąc Warszawy. Z oczywistych (wtedy) racji nie mówiło się o Powstaniu, kładziono nacisk na zniszczenia miasta w czasie Kampanii Wrześniowej.

Może dlatego dziś, 25 września, przypominam trzech duchownych, bardzo związanych z “Miastem Nieujarzmionym”, choć żaden z nich nie był warszawiakiem z urodzenia.

Błogosławiony Władysław (Ładysław) z Gielniowa, zakonnik-bernardyn, patron Warszawy, wielki asceta, czciciel Męki Pańskiej i Imienia Jezus. Głosił kazania i układał pieśni w języku polskim. Pod koniec życia był kaznodzieją przy kościele św.Anny w Warszawie. Zmarł w 1505 r. Dziś przypada jego wspomnienie.

Sługa Boży Stefan kardynał Wyszyński – arcybiskup-metropolita warszawski, Prymas Polski. To właśnie 25 września 1953 roku, w kościele św.Anny w Warszawie wygłosił kazanie, po którym go aresztowano na ponad 3 lata.

Ks. Feliks Folejewski, pallotyn, “ksiądz Felek”, wieloletni kapelan i ojciec duchowny “Rodziny Rodzin”, ruchu apostolskiego dla małżenstw i rodzin stworzonego przez Prymasa Wyszyńskiego. Nazywany “apostołem Warszawy”, szerzył kult Miłosierdzia Bożego, był duszpasterzem ludzi pracy. Jutro w Warszawie będzie jego pogrzeb.

Dlaczego o nich dziś piszę i skąd taki tytuł? Wszyscy trzej, tak jak św.Piotr, uważali Jezusa za Mesjasza Bożego (por. Łk 9, 20)  i świadczyli o tym całym swoim życiem.  A tytuł – to nawiązanie do cytatu z Norwida: “Nie trzeba kłaniać się Okolicznościom, a Prawdom kazać, by za drzwiami stały”. Te słowa Ks.Felek często powtarzał w swoich kazaniach – te słowa niech towarzyszą uczestnikom, prowadzącym i trenerom Programu 1. we Wrocławiu. Także i Czytelnikom, którzy tradycyjnie już są proszeni o modlitewne wsparcie…

Andrzej O.

 

dlaczego Program 4?

August 25, 2015 5:00 am

Pytają nas, co takiego dzieje się na Programie 4, i wtedy zartujemy, że Msze trydenckie po łacinie i post ścisły co drugi dzień. 🙂 A tak na serio, o ile Program 1: JA+TY=MY pomaga zobaczyć, co niedomaga w naszej relacji w małżeństwie, ukazuje nowe perspktywy i daje narzędzia do wzrostu, abyśmy stawiali się sobie nawzajem bliźsi, Program 4: ja+Bóg, pomaga po prostu zaopiekować się również relacją, w którą zaangażowane są dwie osoby: On i ja. Ale nie w oderwaniu od prawdy o mojej tożsamości, lecz w powiązaniu z faktem, że jestem kobietą/mężczyzną, żoną/mężem, mamą/tatą. Jak zwykle w sposób realistyczny, praktyczny, traktujący człowieka całościowo.

Pytanie, które pada niekiedy przy okazji Programu JA+TY=MY, to “czy nie za mało w nim Pana Boga?”. Do którego można dodać kolejne: “Dlaczego Program 4 nie jest Programem 1?”. Przypomina mi się anegdota z życia seminarium: jeden kleryk siedzi w ławce w kaplicy, zatopiony w głębokiej modlitwie. Wówczas zbliża się do niego drugi, który akurat ma dyżur porządkowy i kaplicę sprząta, i macha miotłą koło niego. Na co ten pierwszy podnosi alarm: “Nie widzisz, idioto, że się modlę!?!”.

Więc może między innymi dlatego, by coś podobnego nie wyadarzało się w małżeństwie i rodzinie. To piękny Program, bardzo polecamy dołączenie do jego kolejnych edycji.

M

służba "drugiego planu"

August 24, 2015 5:00 am

Każde rekolekcje czy Programy  (tym razem Program 4 w Trzęsaczu) to służba konkretnych osób. Księdza rekolekcjonisty, par trenerskich, osób odpowiedzialnych za organizację, diakonię muzyczną, osób opiekujących się dziećmi itp. Moją szczególną uwagę przykuwają dziś małżonkowie, którzy wspierają tych, którzy na froncie, którzy na pierwszym planie.  To na przykład Ania, żona Staszka, który gra na Mszy. Przeżywa Eucharystię nie bezpośrednio przy mężu, a w dalszej ławce, razem z dwójką dzieci, które z cierpliwością i czułością ogarnia. Która w dyskretny sposób przesyła mężowi porozumiewawcze dla nich spojrzenie. Spojrzenie pełne wsparcia, uspakajające – daję radę. Nie martw się. Radzę sobie. I to każda z osób wspierająca współmałżonka, który akurat bardziej jest zaangażowany.

Każda służba jest piękna i bardzo potrzebna. I ta dyskretna – drugiego planu – również.

Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej…

August 22, 2015 8:59 am

…przeżywamy w Trzęsaczu, podczas Programu 4, o którym już na naszym blogu kilka razy wspominano. Czwarty z kolei, ale pierwszy drugiej części, która mówi o łasce sakramentu małżeństwa.

Przeżywamy to święto w oktawie Jej Wniebowzięcia, jako naturalną konsekwencję bycia Matką Króla Nieba i ziemi. Wierzymy w to głęboko, że pierwszą troską Matki Najświętszej i Jej królestwa jest rodzina. Tak ją dzięki św. Janowi Pawłowi II wzywamy ostatnio w Litanii Loretańskiej – Królowo rodzin. Jej powierzamy ten czas, nasze spotkania, treści i zdobycze tego Programu.

Minęliśmy półmetek, ale ciągle jeszcze wiele przed nami, prosimy więc bardzo o dalsze wsparcie modlitewne. Za każdy Różaniec w naszej intencji jesteśmy głęboko wdzięczni. Ze swej strony także zapewniam o serdecznej pamięci o Was, kochani nasi Czytelnicy i Przyjaciele.

Z modlitwą

Ks. Jarosław Szymczak

 

początek Programu 4: JA+BÓG

August 19, 2015 5:00 am

miał miejsce wczoraj o 21:00, gdy zebraliśmy się na wspólnej Mszy Św. Dojechały prawie wszystkie rodziny: z Belgii, Szkocji i Polski (tu głównie z dwóch ośrodków – Warszawy i Wrocławia). Naszym dzieciom przydzielono opiekę wolontariuszy, mieliśmy okazję się między sobą też już trochę poznać, znamy plan bardzo intensywnych dni i wymagających od rodzin dużej mobilizacji. 🙂 Prosimy o Wasze wsparcie nas na tej drodze, byśmy otwarli się na to, co Pan Bóg nam tu przygotował. I by Duch Święty był bardzo blisko zaangażowanych w prowadzenie i organizację tego wydarzenia.

Dziękujemy.

M

P4

 

 

Wniebowzięcie NMP

August 15, 2015 6:00 am

Uroczystość i to taka, która obliguje nas do uczestnictwa we Mszy św. Wspominamy dziś, jak to Najświętsza Maryja Panna po zakończeniu swojego życia została wzięta do Nieba z ciałem i duszą. To już druga osoba w Niebie, która tam jest w taki sposób. Ta, która była pierwsza w porządku miłości i była pierwszą uczennicą Pana, jako pierwsza wstępuje w ślady swojego Syna i zostaje wzięta tam, skąd On przyszedł. Lubię sobie wyobrażać Jej spotkanie z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym. Znanymi już wcześniej przez wiarę, teraz dostępnymi także i dla oczu.

W tych dniach nasze ciała są wystawiane na wielkie próby—lejące się z nieba gorąco testuje naszą wszelaką odporność. Ale też może i sprawdza, czy przy tej okazji uświadamiamy naszemu ciału kierunek naszego podążania. Bo choć temperatury skłaniają nas raczej do stroju rajskiego, to przecież jednak Niebo oczekuje od nas, że trafimy tam przyobleczeni w różnego rodzaju cnoty. 🙂

Ten czas to dla niektórych spośród nas okres bezpośrednich przygotowań do Programu 4: JA+BÓG. To pierwszy z trzech Programów poświęconych sakramentalności małżeństwa i – jak dzisiejsze święto – przypomina nam gdzie prowadzi nasze pielgrzymowanie. I choć wszystko jest niby takie samo: 6 tematów, a w każdym trzy części: wykład, warsztat i spotkanie małżonków, to przecież jednak będzie inaczej. Inny klucz podziału, inny charakter warsztatów, trochę inny charakter dialogu małżeńskiego. Dla nas wszystkich duże wyzwanie. Nie tylko dla prowadzących. Prosimy więc bardzo o wsparcie modlitewne, żeby ten czas przyniósł piękne owoce.

Z pamięcią o Tych, co przyjeżdżają, i o tych, co nie będą mogli, i o tych, których czas na Program 4 kiedyś przyjdzie. 😉

Z błogosławieństwem

Ks. Jarosław

Craig Lodge – Family House of Prayer w Dallmally, Szkocja

August 10, 2015 11:25 am

Po raz pierwszy poza granicami Polski prowadziliśmy Program 1 w wersji tygodniowej. Pewnie najlepszy w sytuacji, kiedy rodziny mają małe dzieci i nie mają z kim ich zostawić. Zorganizowanie całości wzięli na siebie gospodarze Craig Lodge – wspólnota rodzin i konsekrowanych, którzy służą swoim domem różnego rodzaju rekolekcjami czy dniami skupienia. Spotkaliśmy się z nimi w listopadzie ubiegłego roku, wybrawszy się tam po programie w Paisley, gorąco namawiani do tych odwiedzin i przedstawienia Programu przez Magdę i Jaromira (tu pisanego jako “Yaromir”, żeby ułatwić Szkotom wymowę jego imienia). Ania i Armin wzięli na siebie prowadzenie warsztatów. Po intensywnym weekendzie, kiedy prowadzili równolegle ze mną Program 1 i Program 2, był to też dla nich moment odpoczynku, choć nie pozbawiony pracy i współdźwigania odpowiedzialności.

Przyjechało pięć rodzin, z których tylko jedna wiedziała o naszym Programie, więc początek był lekko trudnawy: rodziny spodziewały się trochę bardziej klasycznych rekolekcji. Na szczęście Program broni się sam i na zakończenie usłyszeliśmy, że są całkowicie przekonani do niego i nic lepszego nie mogło ich spotkać. Każda rodzina była swoista: Szkot i Czeszka, rodzice trójki, czwarte w drodze, Anglik i Amerykanka z piątką, Anglik i Nigeryjka z dwójką (przyjechali do nas z Anglii), Szkoci z czwórką i Szkoci (najstarsi w tym gronie, bo 18 lat razem, a reszta około 8-9 lat razem) z jednym synem. Bogactwo to spowodowało niezwykle ciekawe dyskusje wieczorem, kiedy mogliśmy jeszcze usiąść razem i podsumować każdy dzień.

Opieki nad dziećmi podjęła się Wspólnota Craig Lodge. Rano przez dwie godziny i  wieczorem jeszcze jedną, żeby małżonkowie mogli mieć swój indywidualny dialog.

Zakończyliśmy po lunchu w niedzielę, zapraszając Wspólnotę, żeby posłuchała świadectw uczestników, skoro poprzez swoją pomoc umożliwili nam owocne przeżycie tych dni. Świadectwa były bardzo niezwykłe. Najpierw przez formę: każdy uczestnik opowiadał Wspólnocie, co w tym czasie się działo, i przekazywał pałeczkę następnemu. Tu także była mowa o niezwykle przemyślanej strukturze, o ogromnym realizmie Programu, o tym, że na szczęście się nie kończy i będzie kontynuacja – napierw przez zadania domowe, a potem przez kolejne Programy.

Pożegnanie było długie i bywało, że spotykając się na korytarzu, słyszało się: „no to jeszcze raz…” – i do szybkiego zobaczenia.

Program w takiej wersji nie tyle był zastrzykiem „delbetą”, ile spokojną kuracją sanatoryjną, gdzie czas spędzony razem też ma lecznicze działanie i gdzie jest miejsce jeszcze na inne punkty: codzienna Msza św, kaplica, którą można odwiedzić, spowiedź, różaniec dzieci za rodziców, długie rozmowy uczestników podczas posiłków i wspólne wyprawy w okolicę.

Dziękujemy wszystkim za modlitwę i wsparcie z daleka. We wtorek powrót do Łomianek. Choć na kilka dni do domu. A potem czeka nas Program 4. Ale o tym jeszcze pewnie będzie nie raz.

Z modlitwą

Ks. Jarosław 

IMG_6220

IMG_6219

IMG_6218

IMG_6217

IMG_6214

IMG_6176

IMG_6320

IMG_6317

IMG_6316

IMG_6468

IMG_6472

IMG_6453

IMG_6464

IMG_6449

IMG_6428

Z Anią i Arminem oraz Jaromirem i Magdą

IMG_6476